Father Murphy

Ile razy, myśląc o Włoszech, wydawało Wam się, że w tym kraju nie ma porządnej muzyki? Pora zadać kłam tym stereotypowym twierdzeniom! Włoskie trio Father Murphy, którego fanami zdążyli już zostać Julian Cope, Deerhoof czy Michael Gira przyjeżdżają po raz pierwszy do Polski już na początku listopada.

Będą to specjalne koncerty, na które zespół przyjedzie prosto z Włoch i tam też po nich wróci. Trzy koncerty zagrają sami, na koniec wystąpią w Krakowie z Jeremym Jay'em. Będą tuż po trasie po Stanach u boku Deerhoof i Xiu Xiu oraz europejskich występach z Liars i Johnem Wiese. Ich muzyka idealnie koresponduje z naszym klimatem wokół 1. listopada. Po bardzo pochlebnych recenzjach zarówno w brytyjskich jak i amerykańskich mediach (m.in. Wire, Mojo...) poprzedniej płyty "He Told Us to Turn to the Sun" Włosi powracają epką "No Room for the Weak". Dzięki rozstrojonym gitarom, dronującym dźwiękom organków-zabawek czy chłopięco-dziewczęcym harmoniom wokalnym, które tworzyły niesamowite napięcie na poprzednim albumie, Father Murphy ponownie zabierają słuchacza w głęboką i duszącą podróż.

Muzycznie to mroczne monolity psychodelii i dronów gdzieś z pogranicza wczesnego Amon Duul i Grails. Dziwnie melodyjna minimalistyczna neuroza, z bijącymi dzwonami i grzechoczącymi gitarami, po cichu i niepostrzeżenie obezwładnia wyobraźnię. 

Re

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie plików cookies, prosimy opuść stronę lub zablokuj takie pliki w ustawieniach swojej przeglądarki.

x