Eskelin, Parkins & Black

Ellery Eskelin – saksofon
Andrea Parkins – akordeon, instrumenty klawiszowe, sampler
Jim Black perkusja

 

Ellery Eskelin zadebiutował w trio z Andreą Parkins i Jimem Blackiem w 1994. Szybko okazało się, że to właśnie ten skład stał się jego podstawową grupą, która została nazwana przez Downbeat „jednym z najbardziej wyrafinowanych przedstawicieli jazzu progresywnego”.

Rezultat tej współpracy to ponad 50 kompozycji Eskelina, w których grupa eksploatuje swój egalitarny paradygmat muzyki, w której role muzyków zmieniają się płynnie i z gracją. Substancja ich twórczości to interakcja i ciągłe poszukiwanie ścieżek łączących muzyków. Magazyn Signal to Noise określił ją jako „rozkosznie urządzonym szaleństwem, którego trzeba posłuchać, żeby weń uwierzyć”.

Grupa regularnie nagrywa dla legendarnej, szwajcarskiej wytwórni hatHUT, która istnieje już ponad 30 lat. Dzięki regularnym koncertom w Europie i Ameryce grupa zyskała poklask wśród krytyków i prasy muzycznej oraz uznanie młodszych muzyków, którzy często wymieniają twórczość Eskelina jako swą inspirację.

Eskelin do swych projektów okazjonalnie zaprasza gości, a wśród nich można wymienić takich muzyków jak: Marc Ribot, Melvin Gibbs czy Jessica Constable. Jego zespół gra muzykę czerpiącą niemal z wszystkich muzycznych źródeł – sam lider niechętnie nazywa swoje projekty jazzowymi.

Brzmienie Eskelina nasycone jest bluesem, zachowując ciepło i swing nawet w najbardziej abstrakcyjnych partiach. Niekonwencjonalna technika Blacka nie doczekała się jeszcze nazwy, trudno ją nawet opisać. Do tego lekko kiczowaty sentymentalizm i niepokojący rumor, które na równi emanują spod palców Parkins. Gdy gra na fortepianie – otacza zespół okazałymi figurami, moment później, używając samplera, potrafi wpuścić kolegów do gabinetu krzywych luster. Grając razem zabierają jazz w nieznane światy. Ich dyskografia jest bez dyskusji kluczowym punktem muzyki improwizowanej lat 90-tych. (Steve Smith, Time Out New York.

Gdyby ton Eskelina miał być jego alibi, Ellery’emu upiekłaby się każda zbrodnia. To reinkarnacja romantycznych tradycji z wytatuowanymi na sercu inicjałami nowoczesności. (Jazziz, 1997)

"The Secret Museum" to doskonała płyta. Jest to i free improv, i hard bop, i free jazz, i trochę jazzu z pogranicza muzyki współczesnej. Niemal wszystkie utwory zawierają jakiś zachwycający fragment stanowiący około jednej czwartej czasu trwania. Reszta to jakby dekonstrukcja. (...) Właśnie to teraz sprawia, że słucham tej płyty z wciąż niesłabnącym zachwytem. Dzięki temu nie ma mowy o monotonii w kontekście tej muzyki.

Jim Black (...) to, moim zdaniem, jeden z najbardziej wszechstronnych bębniarzy w historii jazzu. Obdarzony niesamowitą wyobraźnią muzyczną, chyba nigdy nie wybiera rozwiązań banalnych. Andrea Parkins jest niezwykle kompetentnym członkiem zespołu. A Ellery Eskelin to prawdziwy mistrz. (Robert Świstelnicki – diapazon.pl)

---------------------

ELLERY ESKELIN saksofonista utożsamiany z kultową, nowojorską sceną loft-jazzu. Lider licznych zespołów, do których zaprasza najwybitniejszych twórców jazzu : od Reginy Carter i Dave'a. Douglasa po Johna Lovano, i Mike'a Sterna .Doskonale wykształcony ( nauka m.in.u S. Kentona, George'a Colemana ,J.McDuffa i D.Liebmana ) saksofonista jazzowe ostrogi zdobywał koncertując z najwybitniejszymi nowoczesnego jazzu .Przez zespoły Eskelina oraz w zespołach, w których występował przewinęli się najwięksi innowatorzy współczesnego jazzu :Rabih Abou-Khalil, Pheeroan Aklaff, Ray Anderson, Barry Altschul, Joey Baron, Han Bennink, Tim Berne, Joanne Brackeen, Donald Byrd, Eugene Chadbourne, Dennis Chambers,, Marc Copland, Dave Douglas, Mark Dresser, Marc Ducret,, Mark Feldman, Mike Formanek, , Drew Gress, Tim Hagans, Antonio Hart, Billy Hart, Mark Helias, Gerry Hemingway, George Gruntz Concert Jazz Band (wraz z Elvinem Jonesem), Terumasa Hino, Daniel Humair, , Frank Lacy, Paul Motian, legendarna New York Composers Orchestra, Reggie Nicholson, William Parker, Marc Ribot, Leni Stern,Carlos Ward, Fred Wesley,.. lista ta praktycznie na ma końca, bowiem E.Eskelin jest dzisiaj postrzegany przede wszystkim, jako jeden z najważniejszych kreatorów nowoczesnego jazzu : szanującego tradycję i poszukującego nowych form jazzowej ekspresji. . Największe uznanie zyskał dla projektów realizowanych w autorskim trio z pianistką Andrea Parkins oraz nadwornym perkusistą Jimem Black'em oraz serią albumów dla prestiżowej wytwórni Hat Art.

 

ANDREA PARKINS — to przede wszystkim dokonała nowojorska kompozytorka i akordeonistka. Nie stroni jednak od gry na fortepianie oraz elektronicznych eksperymentów. Zafascynowana muzyką legendarnego Sun Ra, w której poszukuje inspiracji oraz własnych interpretacji. Poza pracą w trio E. Eskelina ( oraz w duecie z saksofonistą )prowadzi własne zespoły. Najciekawsze projekty zrealizowała dla kultowej Knitting Factory ( np. albumy „Cost Iron Fact”, „Jazz Trash”). Jest także modną kompozytorką muzyki filmowej oraz prowadzi eksperymentalny zespół .

 

JIM BLACK — rozpoczynał karierę perkusisty koncertując z rockowymi zespołami rodzinnego Seatlle. W połowie lat osiemdziesiątych podjął naukę w prestiżowej, jazzowej Berklee College of Music. Studia z J.Huntem, J.Wattsem pozwoliły mu podjąć wiele ciekawych propozycji muzycznych i niebawem stał się poszukiwanym perkusistą w zespołach wybitnych jazzanów ( od Lee Konitza po Dewey Redmana). Na początku lat dziewięćdziesiątych związał się z awangardą jazzową Nowego Jorku koncertując i nagrywając z zespołami Tima Berne, Dave'a Douglasa, Anthony'ego Colemana, Chrisa Speeda oraz Ellery Eskelina. Z zespołem saksofonisty realizuje najwięcej swoich projektów, chociaż w pojawia się także w zespołach Raya Andersona, Kenny'ego Wheelera, Freda Hersha, Django Batesa, Marka Feldmana i Tomasza Stańko.



Re

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie plików cookies, prosimy opuść stronę lub zablokuj takie pliki w ustawieniach swojej przeglądarki.

x