Sweep The Leg Johnny

Ponieważ w Polsce są to nazwiska - z całym szacunkiem - znane wyłącznie koneserom, nie sądzę, żeby ktoś zainteresował się dotąd u nas Sweep The Leg Johnny - kolejną genialną formacją wywodzącą się z Chicago. A tymczasem tworzone przez ten band dźwięki powalają intensywnością i siłą ekspresji. Co więcej, jest to muzyka na wskroś oryginalna. Kwartet łączy bowiem elementy dwóch istotnych nurtów tamtejszego podziemia: noise rocka - dorównującego dokonaniom  takich "klasyków" gatunku, jak Shellac czy Jesus Lizard, oraz free jazzu - reprezentowanego chociażby przez projekty Vandermarka.

"Mikstura ta wypada wręcz kapitalnie i longplay "Sto Cazzo!" przynosi porcję "dzikiej" muzyki, gdzie pełne furii gitarowe riffy oraz połamane rytmy basu i perkusji uzupełniają jazzujące saksofonowe partie Steve'a Sostaka. Pierwsze cztery utwory na płycie to skomasowana nawałnica rozsadzających głośniki dźwięków, będących w stanie zmieść słuchacza z powierzchni Ziemi. Urywa się to nagle w kompozycji "Columbus Day", w której kapela raczy nas subtelnym klimatycznym rockiem  z partiami wiolonczeli i fortepianu. Nie należy się jednak łudzić, że członkowie Sweep The Leg Johnny całkiem spuszczą z tonu, bo w finale tego "kawałka" następuje przyśpieszenie i znów nasze uszy zalewa kaskada "poszarpanych" dźwięków"

Wojtek Kozielski

 

Koncert nieistniejącego już dziś Sweep The Leg Johny był jednym z najwspanialszych i najbardziej szalonych setów w trzynastoletniej historii klubu !!!

Re

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie plików cookies, prosimy opuść stronę lub zablokuj takie pliki w ustawieniach swojej przeglądarki.

x