Re

19 stycznia : UL / KR

Z końcem stycznia 2014 roku zespół UL/KR zawiesza działalność. Przedtem da serię pożegnalnych koncertów.
Trudno wskazać głośniejszy debiut w ostatnich latach w rodzimej muzyce niezależnej. Pojawili się właściwie znikąd, w marcu 2012, by z miejsca zawładnąć blogosferą, a mainstream szybko podłapał. Sypią się zaproszenia na festiwale, kluby pękają w szwach. Gazeta Wyborcza uznaje ledwo ponad dwudziestominutową płytę UL/KR za Płytę Roku. Antysingiel „Po tak cienkiem lodzie” już wszedł do kanonu.
Kwiecień 2013 - ukazuje się „Ament”. Niewiele dłuższy od poprzednika. Na dwa tygodnie przed premierą nakład CD jest wyczerpany. W lipcu okazuje się winyl, zawierający obydwie płyty. Obecnie także nie do dostania. Kolejny tryumfalny pochód po najważniejszych festiwalach przypieczętowuje sukces. Jesienią zespół pojawia się m.in. u boku zdeklarowanej fanki – Katarzyny Nosowskiej.
Styczeń 2014 to na razie koniec tej historii. Gorzowianie zagrają swoje ostanie póki co koncerty. By posłużyć się wytartym frazesem: znikają równie niespodziewanie jak się pojawili.
Nie pytajcie dlaczego.
Przyjdźcie posłuchać Błażeja i Maurycego.
Przyjdzie posłuchać s z c z ę ś c i a r z y .


bandcamp : facebook

25 września : Korekyojinn

 

KOREKYOJINN to grupa, złożona z najbardziej utalentowanych muzyków tokijskiej sceny avant/prog rockowej:
Tatsuya Yoshida to jeden z najważniejszych muzyków współczesnej sceny japońskiej. Założył RUINS and KOENJIHYAKKEI, jest członkiem ZENI GEVY, a grał również z ACID MOTHERS GONG, SAMLA MAMAS MANNA oraz w zespole PAIN KILLER z Johnem Zornem, który określił go mianem “niekwestionowanego mistrza perkusji japońskiego undergroundu”.
Natsuki Kido to lider i gitarzysta fenomenalnego BONDAGE FRUIT. Jego inny projekt, SALLE GAVEAU entuzjastycznie przyjęto między innymi na festiwalu “Rock in Opposition” w 2007 i w trakcie europejskiej trasy.
Mitsuru Nasuno, legendarny basista GROUND ZERO, ukazuje nieskończony potencjał formuły “power trio”. Nasuno znany jest ze swoich niesamowitych pomysłów w zespole ALTERED STATES i eksperymentów UNBELTIPO.
Utworzony w 1998 przez Tatsuyę Yoshidę, zespół KOREKYOJINN to prog-jazz-rock który na nowo definiuje “połamane”, polirytmiczne granie. Chociaż styl KOREKYOJINN z łatwością rozpozna każdy fan Yoshidy, to zespół na pewno stworzył własne oryginalne brzmienie. Trio z gracją i bez jednego draśnięcia tańczy na ostrzach noży, a ich wirtuozerska nonszalancja prowadzi w nieoczekiwane rejony, gdzie prog-rock i współczesny jazz tworzą razem zapierający dech w piersiach, futurystyczny amalgamat.

„Mogliby nauczyć dowolną liczbę współczesnych brutal-progowych kapel (Lightning Bolt, Guapo, Flying Luttenbachers, itd.) składania dwunastu różnych partii w pięciominutowy kawałek w taki sposób, żeby nie wychodzić przy tym na: a) zdezorganizowanych, b) nieogarniętych, c) zbyt popieprzonych, żeby w ogóle tego słuchać” Pitchfork

„Wspólny projekt trzech najpoważniejszych graczy japońskiej sceny progresywnego rocka”
Prog Archives

 

www  youtube

1 października : Barn Owl

 

Duet Barn Owl tworzą Evan Caminiti i Jon Porras. Poznali się na Uniwersytecie San Francisco, a połączyła ich miłość do heavy metalu. Wkrótce okazało się, że ich muzyczne podobieństwa to również zamiłowanie do dźwięków medytacyjnych i psychodelicznych. Jako Barn Owl nagrywają od 2007 roku. To tytani pracy, którzy w przeciągu tych kilku lat oprócz 5 płyt, jako zespól, nagrali kilka albumów solowych, a także uczestniczyli w licznych projektach.
Muzyka eksperymentalna to nie tylko najprostszy, ale i najlepszy, sposób, aby opisać eklektyczny i nieustannie zmieniający się dźwięk Barn Owl. Etykietki, jakie do tej pory otrzymywała ich muzyka to m.in: minimal techno, horror soundtrack, droning desert blues oraz doom dub.
Nazywani są pilnymi uczniami Earth i Sunn O)), co jest nieco uproszczonym i krzywdzącym określeniem. Sami bardziej przyznają się do fascynacji Johnem Coltranem.
Brzmienie zespołu i instrumentarium, rozwijały się na każdym kolejnym albumie i nie ma w tym nic zaskakującego, gdy weźmiemy pod uwagę różnorodność ich inspiracji. "Początkowo, gdy Barn Owl zaczynało byliśmy pod wielkim wpływem amerykańskich minimalistów, ludzi takich jak Terry Riley, La Monte Young i Steve Reich. Połączyła nas ta muzyka. Byliśmy również zafascynowani stylizacjami Johna Fahey, Robbie Basho, Leo Kottke i kilku innych gitarzystów solowych. Wydaje mi się wiec, że połączyliśmy te dwa światy: minimalistycznej muzyki klasycznej i prymitywnej gitary akustycznej. " - wspomina Jon w jednym z wywiadów.
Na V, piątym albumie Barn Owl , Caminiti i Porras, po próbach współpracy z innymi muzykami, wracają do formatu duetu aby ponownie dźwiękowo odkryć siebie. Choć obaj wciąż wymieniają gitarę, jako podstawowy instrument, coraz więcej eksperymentują z klawiszami, automatem perkusyjnym oraz syntezatorami. Pomimo tych zmian w poszukiwaniach, to nadal stary, dobry Barn Owl, tworzący rozległe przestrzenie medytacyjnego zachwytu, drony, w których można się zatracić oraz przebijające się gdzieniegdzie melodie. Dzięki tej zmianie Barn Owl unika pułapki nudy, w jaką często popadają zespoły grające muzykę dronową lub ambientową. Gitary znikają z pierwszego planu, i stają się jednym z kilku elementów dźwiękowego krajobrazu.
Ich koncerty to jedna wielka niewiadoma. W wywiadzie dla magazynu PopUp mówili: "na koncertach lubimy grać godzinę bez przerw po to, by wywołać wrażenie zawieszenia w chwili. To również sposób na podtrzymanie koncentracji słuchaczy. Mamy też większe pole do eksperymentów w muzyce, gdy nie przestajemy grać, a przy okazji utrzymujemy słuchaczy w skupieniu. To dla nas bardzo ważne, by na koncercie wejść w rodzaj transu, trwać w nim jak w zamkniętym kole. Koncert w stylu rockowego zespołu, który rzuca żartami pomiędzy kawałkami, nas nie interesuje, wolimy przenieść umysły słuchaczy gdzieś daleko." Jeśli nie macie ochoty na żarty, a chcielibyście przenieść swe umysły gdzieś daleko, to klub Re 1 października będzie idealnym miejscem.

 

youtube  :  vimeo  

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie plików cookies, prosimy opuść stronę lub zablokuj takie pliki w ustawieniach swojej przeglądarki.

x