Re

25 września : Child Abuse

Child Abuse to projekt muzyczny basisty Tima Dahla znanego między innymi z The Hub czy ze współpracy z Johnem Zornem. Pozostali muzycy to Oran Canfield na perkusji oraz Luke Calzonetti na keyboardzie i wokalu. Oto żywa manifestacja pokolenia Nintendo. Brutalna, histeryczna muzyka na bas i perkusję dozbrojona w brzmienia instrumentów klawiszowych, zagrana z nonszalancką wirtuozerią. To uosobienie ducha pijanego Theloniousa Monka połączonego z Gorguts. Brutalny, chwytliwy i złożony dysonans, zduszony na miazgę.
Child Abuse wymienia się jednym tchem obok The Locust, Whitehouse czy Foetus. Dziwaczna i brutalna muzyka na bas i perkusję, dozbrojona w brzmienia instrumentów klawiszowych, zagrana z nonszalancką wirtuozerią.


"Nowojorskie Child Abuse to znakomicie konfrontacyjna grupa, łącząca nieskładne bulgoty death metalu, dysonansowe meandry dodekafonicznego utworu, atonalne przekrzywienia free jazzu, ryki obrzydliwego noise'u i mokrą gębę staromodnego punk rocka."
- The Village Voice

"Mamy tu jakiś kleisty, zmutowany syf: kalejdoskopowy pęd glutowatych zieleni, elektryczne niebieskie trzaski i gnijące musztardowe żółcie, szprycowane prosto przez wyprutą w czaszce dziurę, żeby władować ci do mózgu przerażające wizje czystego, narwanego, bezceremonialnego horroru, piski klawiszy, pogróżki przez które posikasz się w gacie i plugastwa. Same słowa nie oddadzą temu za bardzo sprawiedliwości, ale jeżeli potrafisz wyobrazić sobie Bad Dudes na scenie z Burmese, grających improwizowany set coverów niedorozwiniętego Locust, jesteś już prawie w połowie drogi. Krótko mówiąc, zajebiście straszne i zajebiście obrzydliwe."
Rock Sound Magazine

"Kocimi wrzaskami, sprawną polirytmiczną perkusją, hipergrinde'owym basem i zniekształconymi klawiszami Casio, Child Abuse tworzą czysty dźwiękowy nihilizm, idealnie pasujący do rzeźni i płonących cyrków."
- Big Takeover Magazine

"Nie tak daleko od tego, jak dosłownie mógłby brzmieć zespół zamknięty w wirującej suszarce do ubrań, brooklińskie trio Child Abuse zdecydowanie wie, jak narobić hałasu. Jednak, jak wiele obecnych grup, okazujących metalowe tendencje z domieszką postmodernizmu (jak The Locust, z którym odbyli wspólną trasę czy Health i Indian Jewelry z tej samej wytwórni), Child Abuse rozkoszuje się rzemiosłem leżącym u podstaw ich pracy. Pomimo szorstkiego podejścia zespołu, z zamętu szybko wyłania się obecność zamysłu i struktury. A fakt, że grupa czerpie z wielu różnych stylistycznie studni jednocześnie powinien przyciągnąć słuchaczy o rozmaitych gustach pod warunkiem, że słuchacze ci nie będą ograniczeni plemiennym prowincjonalizmem, który stanowi utrapienie tak wielu scen muzycznych."

 

facebook : www

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie plików cookies, prosimy opuść stronę lub zablokuj takie pliki w ustawieniach swojej przeglądarki.

x